Klasa 3 SP - Zespół Szkół w Damnie

Szukaj
Idź do spisu treści

Menu główne

Klasa 3 SP

Publikacje > Uczniów > Literackie

PODRÓŻ JESIENNEGO LISTKA

Jestem jesiennym listkiem dębu. Zerwał mnie z drzewa wiatr. Delikatnie latam w powietrzu, wiruję, a gdy już opadnę na ziemię, wtedy usycham, zapadam w sen zimowy.
  Wiosną odrastam na drzewie, zaczynam żyć na nowo.

Arnold Włoch


  Jestem listkiem klonu. Zerwał mnie z drzewa jesienny wiatr. Łagodnie wiruję i opadam. Leżałem na trawie obok moich kolegów. Kiedy znalazł mnie chłopiec o imieniu Kuba, miałem piękny, czerwony kolor. Kuba zabrał mnie do domu. Ususzył mnie w grubej książce. Po ususzeniu miałem dalej piękny kolor.
  Pewnego razu Kuba zabrał mnie do szkoły. Ja inne liście zostaliśmy ozdobą gazetki szkolnej. Wszyscy mnie podziwiali. To była ciekawa przygoda.

Kuba Schismak

JESIENNE RYMOWANKI

Smaczne są gruszki i jabłuszka.
Wędrują z buzi do brzuszka.
Jedzą Krzysio, Staś i Witek, ale tylko te umyte.

Grzegorz Babańczyk


Czy to maślak, czy to rydz, ususzymy ich jak nic.
Marchew piękna, ładna, długa, do piasku się uda.
A cebula w jej mundurku zawiśnie na sznurku.
Dynię sobie zostawimy na Zaduszki, wydrążymy i dzieci będziemy nią straszyli.

Arnold Włoch


Nie chcieli jej już w marynacie, więc chodzi papryka i wzdycha. By blado nie wypaść w temacie,  ukradkiem się farszem opycha.

Patryk Wieszun


Kłóciły się kapusty, która pierwsza wskoczy
w garnek pusty.
Dręczyły się marchewki, zobaczyły,
że to nie przelewki.
I kapusty, i marchewki posiekane wylądowały
razem w jednym garze.

Kuba Schismak

Cebula jest piękna i gładka, gdy się ją obiera, to wszystkich na płacz zbiera.
Pomidor jest czerwony i okrąglutki, gdy się go wyciśnie, jest bardzo pyszniutki.

Marcin Skrobich



Wpadło jabłko do słoika i prosiło: „nie zamykaj!”.
Lecz w słoiku było ciasno i przetarli je na ciasto.

Maciek Szymański


Wpadł ogórek do słoika. Czosnek na to:
„Niech pan znika!”.
Kacper krzyknął:
„Dajcie spokój! Niech ogórek stanie z boku.”

Kaja Makoś


Sprzeczała się wczoraj kapusta, że jest odrobinę za tłusta. A dziś cieszę się ciszą,
bo już rodzice w beczce ją kiszą.

Ania Jancon

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego